Dla kogo zaburzenia odżywiania?

Fundament nasz psychiczny – osobowość i jej mechanizmy samoobronne często mają duże znaczenie w procesie powstawania choroby psychosomatycznej.

 Istotne jest na jaki grunt w naszej osobowości padają społeczne przekazy, wzniecające  niepewność co do własnego poczucia wartości i wnoszące spore zamieszanie w naszą wiedzę co zdrowe, a co nie. Lansowane wzory obowiązujących sylwetek kobiecych to ogromna presja. Niełatwo się temu oprzeć, szczególnie jeśli w swoim osobistym życiorysie mamy rysy  pod postacią braku wsparcia ze strony rodziny i traumy psychiczne. Jednak działanie wzorców społecznych i kulturowych już jest wystarczającym źródłem stresu dla zdrowych osób.

Nasze dzieciństwo i dojrzewanie jest kopalnią doświadczeń, ale niektóre z nich mogły uczynić nas szczególnie podatnymi na poczucie niepewności. W efekcie pozostajemy często  nieświadomi tego, co dla nas jest naprawdę ważne i cenne, co chcemy robić, co jest naszą pasją, talentem, co stanowi o naszej  indywidualności. Brak wyraźnego wsparcia społecznego dla różnorodności  ludzi również nie pomaga.

Ważne są różne czynniki, które kształtowały i nadal kształtują osobowość  dziewczynki: dobra, ciepła , w zdrowy sposób wspierająca relacja z matką i jej własne zadowolenie z siebie jako kobiety. Ważny jest rozsądny, obecny w życiu dziewczynki ojciec, który jest pierwszym ważnym w jej życiu mężczyzną, który cieszy się z jej rozwoju, dojrzewania i stawania się kobietą oraz towarzyszy w rozwiązywaniu problemów życiowych. Istotna jest rodzina, w której rozmawia się o swoich uczuciach, potrzebach, gdzie można się wspierać i rozwijać w ramach jasnych zasad funkcjonowania. W rodzinie zdrowej, gdzie jest miejsce na zmiany,  nie budzi lęku odmienność myśli i potrzeb, jest szacunek dla wszystkich bez wyjątku. Niestety często w życiu nie wszystko układa się tak, jak byśmy chcieli.. Dorastamy z różnymi deficytami, brakami, osamotnieniem, zagubieniem.  Wielu dorosłych nie radzi sobie zbyt dobrze ze światem własnych uczuć. Nasza kultura obfituje w różne sprzeczne oczekiwania wobec kobiet i ich roli, co również przysparza problemów dojrzewającej młodej kobiecie.

Wrogość wobec siebie to często wypadkowa nieuświadomionych uczuć własnych  ale i rodzinnych i społecznych oczekiwań. Walka z własnym ciałem i unicestwianie go na różne sposoby to „ szansa” na poradzenie sobie z ogromnym napięciem w sobie, zamiast szukania innych rozwiązań.

Cała uwaga zaczyna więc koncentrować się na kaloriach i kilogramach, oraz fałdach rzeczywistego jak i wyobrażonego tłuszczu. Obsesyjnie tropione jest każde drgnięcie na wadze, a satysfakcja, poczucie sukcesu, pewności siebie  i kontroli umieszczane jest w osiąganiu pożądanych wartości wagowych.   Część osób osiąga zamierzony cel i zapomina o liczeniu kalorii żyjąc dalej normalnie. Pozostali brną dalej. Toczy się nieświadoma obrona przez niechcianymi, nieświadomymi uczuciami, myślami – złością, żalem, poczuciem osamotnienia, niezrozumienia, tęsknotą za miłością , lękiem przed dorosłością , odpowiedzialnością, bliskością, niepewnością itd.

Zamiast zajmować się swoim życiem wewnętrznym, konfliktami emocjonalnymi, rozwiązywaniem dylematów życiowych, swoimi relacjami z rodziną i innymi ważnymi osobami, realiami swojego życia, zajmujemy się kaloriami na polu bitwy jakim staje się ciało.