Do kogo należą kobiece piersi? Z okazji 8 marca

Do kogo należą kobiece piersi?

Ostatni mój zakup to książka „Historia kobiecych piersi” Marilin Yalom. Przeciekawa praca badaczki, psycholożki, która prześledziła jak zmieniało się podejście do tej części ciała na przestrzeni 25.000 lat.

Do kogo należą kobiece piersi? Do ssącego dziecka? Do mężczyzn? Do artystów  przedstawiających kształty kobiece? Do dyktatora mody wybierającego duże lub małe piersi zależnie od stylu ubrań? Do przemysłu odzieżowego, który żyje z produkcji staników? Wymiaru sprawiedliwości, który może nakazać aresztowanie kobiety z nagim torsem? Do chirurga plastycznego i lekarzy? A może do producentów pornografii? Albo do kościołów?

A może jednak do kobiet i co to oznacza? Czy zastanawiamy się nad tym?

Autorka pokazuje jak przez wieki do chwili obecnej różne instytucje kierowane przez mężczyzn (kobiety nie kierowały w/w działami życia, a i teraz nie kieruję większością z nich) „korzystały” z kobiecych piersi : tytuły rozdziałów mówią same  za siebie –

piersi święte (boginie, kapłanki, kobiety z Biblii, święte i Madonny

piersi erotyczne –jako obiekt pożądania

pierś w domowym zaciszu – Holandia XVII wieku

pierś polityczna: pierś w służbie narodu (Rewolucje i inne okoliczności, karmienie piersią wartością narodową)

piersi psychologiczne: umysł i ciało (bardzo ciekawe, piersi na kozetce!)

piersi w medycynie-dawczynie życia i niszczycielki życia

pierś wyzwolona: polityka, poezja i obrazy

piersi w kryzysie (współcześnie)

Wiedza godna polecenia kobietom i mężczyznom ku refleksji ,w trosce o relacje męsko-damskie w naszym obecnym życiu i  nawet w trosce o losy dalszych pokoleń.

Chociaż wiele się zmieniło, można nie nosić stanika, gorset już odrzucony, to tyrania narzuconej sylwetki (szczupłej z dużymi piersiami) jest powodem wielu tysięcy operacji plastycznych tych części ciała już u młodych kobiet.

Anoreksja zaś może być postrzegana jako „odmowa posiadania piersi” (90% chorych to kobiety). Raz – tyrania szczupłej sylwetki, dwa – tłuszcz na udach i brzuchu może kojarzyć się w oczach mężczyzn i chłopców z głupią, słabą babą. „ Odrzucenie piersi może więc nie oznaczać tu odrzucenia seksualności i macierzyństwa, ale całego spektrum  przejawów niższości społecznej, ekonomicznej i intelektualnej, której młode kobiety spodziewają się doświadczyć, często w wyniku obserwacji życia własnych matek”(i innych kobiet).

Niestety nadal pierś kobieca bywa postrzegana jako zła np. zła pierś kobiet, które nie chcą/nie mogą karmić dziecka, zła pierś gdy karmi ale odważa się być widoczna publicznie zamiast schowana w zaciszu domowym, pierś staje się zła, gdy ukazuje oczom innych tylko dlatego, że kobieta tego chce (jest jej gorąco), a nie dlatego że jest używana (reklamy wszelakie, tu jest pokazywana) . Wystarczy zrobić eksperyment i w ciepły dzień swobodnie, jak gdyby nigdy nic , dołączyć do grona mężczyzn, którzy zdjęli koszulki z powodu gorąca i zrzucić swoją wraz z biustonoszem… Przypuszczam, że odbiór społeczny będzie inny w przypadku obu płci. Piersi męskie mają inne prawa (to znaczy mają je) niż kobiece. Trochę śmieszne, trochę nie.

Przykłady kobiet karmiących dziecko w restauracji to już znane historie, które odbiły się szerokim echem w prasie i tv.

Bardzo ciekawa lektura, naukowe podejście do tematu i fotografie dzieł sztuki i plakatów pokazują historię , niezakończoną i rozgrywającą się na naszych oczach i już z naszym udziałem teraz.

Będąc kobietą, żyjąc z partnerką, żoną, mając córkę – nie ominiemy tego tematu, jak zajmować się swoim ciałem kobiecym w wolności i czy jest to możliwe i czy zgodne z prawem?

Tak więc historia kołem się toczy, znów mamy bój o ciała kobiece i o to, do kogo należą i kto może o nich decydować. Może więc nie dziwi ciągły wzrost zachorowań ma anoreksje, depresje, lęki wśród kobiet? Problem ciągle nie zakończony, nie rozwiązany…i powtarza się ciągle podczas prowadzonych psychoterapii w zaciszu gabinetu. Kolejne pokolenie kobiet spotyka się z pytaniem, do kogo należy ich ciało? Czy do nich?