„Historia wewnętrzna” -Thriller o jelitach!

Historia wewnętrzna” autorstwa Gulii Enders to porywająca książka o jelitach. Czyta się ją jak kryminał, a praktyczne informacje płynące z niej są przeciekawe. Jelita to najbardziej fascynujący organ naszego ciała, a jakże niedoceniony! Autorka jest fascynatką tego narządu, szczególnie fenomenlnych właściwości jelita grubego, przywracając mu należne miejsce i chwałę w naszym życiu.

Autorka poświęca sporo uwagi bakteriom, mieszkańcom naszych jelit. Ilość ich genów razem wzięta jest 150 razy większa niż naszego organizmu! Jedna bakteria jelitowa  posiada kilka tysięcy genów, w ludzkim jelicie żyje do stu bilionów bakterii. Poświęcanie więc uwagi tylko jedynie jednej bakterii (publikacje, medycyna) wydaje się więc nieporowumieniem. Bakterię Helicobacter nazywa autorka najstarszym udomowionym przez człowieka zwierzęciem i opisuje jej zadania, zalety i skutki jej działań w efecie zakłóceń w równowadze z innymi szczepami.

Od dominacji danego szczepu bakterii zależy nasze zdrowie lub choroba. Dbanie o odpowiedni ich skład to profilaktyka wielu zaburzeń zdrowotnych (alergie, wahania nastroju, problemy z wagą i inne problemy zdrowotne.)

Nadwaga,napady wilczego głodu, słaba odporność, alergie, depresyjny,chwiejny nastrój czy mają coś wspólnego z  bakteriami jelitowymi? Jak najbardziej mogą mieć.

Zdaniem współczesnych naukowców ogół naszych bakterii należałoby traktować jako odrębny organ, wzrastający wraz z nami, mający stały kontakt z pozostałymi narządami. i mający wpływ na nasze emocje i działania. Sposób dbania o naszych mieszkańców- to zdrowe odżywianie, dbanie o relaks, nie przesadzanie z antybiotykami. Stąd myśl, że na naszą osobość, reakcje emocjonalne i zachowanie, a także wybory i decyzje , a nawet ryzykowne działania mogą mieć również szczepy naszych bakterii. Może więc za jakiś czas będziemy mówić o swoich osobowościach, a nie jednej osobowości 🙂 wszak bakterie mają też jakieś swoje umysły i kierują się (nami?) jakimiś własnymi potrzebami.
Dobre bakterie lubią na przykład szparagi, por, kiszona kapustę, cebulę,czosnek, karczochy, pełne ziarno przenicy, żyto, owies. Jogurt, zsiadłe mleko i inne jadalne produkty fermentacji to probiotyki, które pomagają naszej florze w utrzymywaniu równowagi korzystnej dla ciała pomimo pochłaniania codziennie milardów bakterii. probiotyki i prebiotyki wspierają przyjazne nam bakterie, nie skorzystają z nich te nieprzyjazne!