Jak rosnąć w siłę pomimo przebywania w patriarchalnej kulturze?

W poprzednich wpisach w dziale” patriarchat” pisąłam o syndromie osoby dającej i jej skutkach dla zdrowia psychicznego i  fizycznego, o mgle i robienia nam wody z mózgu w kwestii „ile powinnam ważyć”.

Wiemy już jakim przewlekły stresem i wypaleniem jest żyć z takich syndromem i nie zdawać sobie sprawy z jego istnienia, gdyż „kultura ” wspiera samopoświęcanie kobiet.

Dalszym krokiem jest praktykowanie świadomości czego nam i kiedy potrzeba.

  1. rozpoznaj samotność i zaradź jej.

Na przykład może potrzebuję Więzi -pogadać z kimś , obejrzeć film o kobietach dbających o siebie, asertywnych , nie liczących się z milczącym patriarchatem gdy:

-mam zamieszanie w myślach  i, nie jestem pewna, że czy to, co widzę to prawda..

-kiedy czuję, że sama nie dam rady

-kiedy jestem smutna

-kiedy jestem wściekła.

PODZIELENIE SIĘ EMOCJAMI, WSPARCIE SIĘ OSOBĄ, DOBRYM PRZEKAZEM OD INNYCH (FILMY, KSIĄŻKI) TO JEST TO!

Interakcje społeczne pozwalają się zakończyć cykl stresu!

Rozpoznaj SAMOTNOŚĆ I ZAPEWNIJ SOBIE WSPARCIE! (zamiast zajadać lub stosować inne zastępcze działania. które nie zaspokajają tak naprawdę prawdziwej potrzeby)

2, rozpoznaj kiedy trzeba odpuścić i oszczędzaj energię na inne, realne sprawy.

3. rozpoznaj kiedy potrzebujesz odpoczynku!

4. Obserwuj, czy śpisz wystarczająco! we śnie ciało się odbudowuje, regeneruje, podświadomość pracuje sobie i rozwiązuje dla nas różne problemy. By być zdrowym i zrelaksowanych trzeba być wyspanym. NIE MA CZEGOS TAKIEGO DLA FIZJOLOGII JAK „ODESPANIE” ZARWANYCH NOCY. NEVER!

Wbrew pozorom ,ów,  wiele kobiet ma poważny problem z zapewnieniem sobie powyższych luksusów, mają poczucie winy, są oburzone, „przecież tak nie mogę”, „trzeba zasuwać , a nie sobie odpoczywać „”nie mogę zadbać o siebie, bo jest kosztem dzieci, męża”- to tematy do nieraz dłużej pracy nad sobą, w celu odgruzowania swojej głowy ze szkodliwych patriarchalnych, wyniszczających przekonań. Wiele kobiet jest na wiecznym dyżurze, po pracy zawodowej, praca w domu wokół rodziny, gdzie jej potrzeby nie istnieją dla niej samej i często dla innych. 

Przykładowa matka polka, to ideał, który patriarchat chętnie narzuciłby wszystkim kobietom, a przecież to takie proste- wolny naprawdę człowiek może sobie wybrać co i jak chce robić w życiu, kim być, jak być, lub żyć zgodnie ze swoimi biologicznymi i psychicznymi preferencjami.

Badania mówią, że ciało potrzebuje odpoczywać 42% czasu czyli ok 10 godzin  (sen 8 godzin, ruch 30 minut, posiłki 30 minut jedzenia w sumie, inne 2 godziny- relaksująca rozmowa, film, książka, ogród, medytacja, lub inne zajęcia do wyboru).

Zastanów się, zanim powiesz, że to nie możliwe, czy znasz ludzi, którzy tak żyją? W najbliższym otoczeniu? Dalszym? Mężczyźni? Kobiety?

Pamiętajmy, to nie fanaberie! To zabieg ratujący życie, to nasz obowiązek wobec siebie zadbać o to , co tak naprawdę zapewnia nam siłę! 

Siły na pewno nie da zajeżdżanie się do upadłego!

Policz dokładnie ile godzin zajmuje ci w ciągu dnia, tygodnia opieka nad innymi, (mąż, dzieci, dom), porównaj z ilością godzin poświęcanymi na ten cel przez partnera/męża, w celu urealnienia swojej sytuacji i wyjaśnienia przewlekłego zmęczenia i nerwowego napadania na jedzenie i różnych objawów nerwicowych. Sprawdź powody swojego wypalenia empatia, współczuciem i opiekowaniem się.

Warto początkowo z ołówkiem  w  ręce rozpisać swoje godziny, i wpisać w kalendarz czas na odpoczynek w pracy i w domu.

Pilnując ich, pamiętajmy- to nie jest fanaberia, to reanimacja!