Kiedy zaczyna się choroba -zaburzenie odżywiania?

Utrata kontroli  to pierwszy sygnał pojawienie się choroby.

O objawach mówimy wtedy, gdy reakcje ciała i nasze zachowania wymykają się z pod kontroli. Skończyło się odchudzanie, a zaczyna się chorowanie. Wiele osób zgłasza się po pomoc gdy tylko zauważą ten moment. Inni zaś nie zgłaszają się do leczenia  przez wiele, nawet kilkanaście lat mimo oczywistych szkód zdrowotnych, żyjąc w zmieniających się fazach anoreksji i bulimii lub przejadania się. Jeśli takich szkód nie ma, okresowe przejadanie się może być po prostu stylem życia i nie stanowić dla osoby problemu.

Można sądzić, że wiele zależy tu od wyposażenia biologicznego (geny, metabolizm) jak i od cech osobowości i doświadczeń życiowych. Niektóre myśli, uczucia i przeżycia pozostają głęboko schowane dla świadomości ale  mimo to dają o sobie znać poprzez depresję, niepokój i lęk i ich zajadanie. Wiele kobiet  miało nieszczęście zetknąć się z przemocą fizyczną, słowną, psychiczną czy wykorzystaniem seksualnym lub były zaniedbywane emocjonalnie poprzez nie poświęcanie im czasu i uwagi przez rodziców i nie przekazywanie im niezbędnych do rozwoju informacji i koniecznej pomocy.

Wszelkie sytuacje pozbawiające kontroli, wzbudzające niepewność i przerażenie, lęk przed utratą bezpieczeństwa, dewastujące poczucie wartości i godności, brak wystarczającego wsparcia i pomocy mogą wpływać na rozwój osobowości. Na szczęście nasza Natura i proces życia daje nam wiele okazji i szans by nie tylko przetrwać te trudności ale znajdować wspierających ludzi i przyjaciół poza rodziną i rozwijać swój potencjał.  Wskazany będzie jednak czas i  starania, by rozpoznać w sobie, zidentyfikować i zintegrować istotne elementy naszej psychiki. Często niezbędna jest w tym celu psychoterapia.

Powstrzymywanie się przed jedzeniem, osiąganie niższej wagi lub dążenie do tego celu poprzez głodówki, wymioty i intensywne ćwiczenia, daje ( złudne) poczucie kontroli – zamiast kontroli nad swoim życiem, relacjami z rodziną, celami życiowymi i ich realizacją. Zjawiska te są sposobem radzenia sobie z lękiem egzystencjalnym ale również zatrzymują w rozwoju, są hamulcem na drodze ku dorosłości, „przydając się” szczególnie wtedy, gdy nie ma wzorców ani pomysłu na siebie w kolejnym etapie życia lub brak jest wystarczającej samoświadomości i odwagi na zmianę. Niektóre osoby świadomie pozostają w chorobie, bo to teren znany, nie ma tu zaskoczeń i niespodzianek, taki znany  świat łatwiejszy jest do skontrolowania niż nowy obszar życia.

Niestety nieraz  w sposób nieodwracalny dochodzi do wyniszczenia. Organizm  w jakimś momencie nie potrafi utrzymać funkcji życiowych i istnieje ryzyko załamania się życia..