O Mnie

 

Witam (raczej sama siebie 🙂 na stronie internetowej, która służyła  podstawowej edukacji na temat emocji i rozwoju, a  teraz zamienia się w

 stronę towarzyszącą mi w nauce języków obcych, obecnie: 

angielski, włoski, niderlandzki, japoński, niemiecki.

Podany telefon więc jest prywatny i nie służy do zachęty do kontaktu !!! (nie potrafię go zlikwidować na stronie)

W planie jest portugalski w wersji brazylijskiej, ale to za około pół roku- około roku  gdy niemiecki wejdzie w wazę podtrzymania  i czeski, by zanurzyć się w końcu w sąsiedzkiej kulturze.  Ktos mi kiedyś powiedział, że jak emigrować to do Czech…

Ponieważ uczę się go sama, jak zawsze większość języków (szkółki i nauczyciele wystąpiły ale na krótko, to nie dla mnie uczenie się rozfragmentowanych treści często na nieciekawe tematy) i swoimi metodami, będę sobie tu zamieszczać moje materiały do powtórek i oglądania i słuchania i ZANURZANIA się w języku i jego klimacie.

Zastosowanie bloga do nauki języków  jest eksperymentem dla mnie  ale ciekawi mnie jak się sprawdzi, w ramach rozwijania nowych form nauki dostosowanych do danego języku i moich pomysłów 🙂 i z zastosowaniem współczesnej świetnej techniki.

Zapisałam się też na różne fora dla poliglotów, bo pierwszy raz tak nazwałam siebie :):)

Niemiecki, do którego powróciłam w październiku 2020 to stary nowy język, więc nie wiem jak to traktować, niezupełnie jest dla mnie nowy, ale ni było z nim kontaktu od czasów LO.
Angielski– od 5 roku życia, jest jak mój drugi język. Stan języka- biernie biegle, czynnie dość dobrze.

Włoski – od 2019 , wcześniej przy podróży na Sardynię 2x , samodzielnie uczony, parę miesięcy z nauczycielem indywidualnie .Był poziom zaawansowany średni. Radziłam sobie we Włoszech.

Japoński– początek we wrześniu 2019, szkoła językowa, dla ułatwienia. ale nie dałam rady chodzić systematycznie na lekcje grupowe. To też nie moja bajka uczenie się języka w grupie, mam zwykle szybsze tempo, bo nie uczę się linearnie i szkoda mi czasu…

Niderlandzki-dziwny dla gardła język wziął się z pomysłu pracowania w Holandii ok 4,5 roku temu, myślałam o podejściu do egzaminu z języka niderlandzkiego lekarskiego, nauka szła dobrze on line z Agnieszką z Holandii, potem się wyjaśniła sytuacja ale język został, by poznawać kraj i Niderlandy, może kiedyś pomieszkiwać..who knows..

Każdy język obcy to nowa nieograniczona przygoda dla mnie.

 

 

 

 

.