sens życia inny niż bycie istotą dającą cd. streszczenia „Wypalenie” Nagoski$Nagoski

Syndrom osoby dające umacniano i wykorzystywano do manipulacji kobietami. Betty Friedan dokumentuje jak po 2 wojnie światowej, w USA propagowano przekonanie, że miejsce kobiety jest w domu, wypychając je z rynku pracy Reklamy i filmy propagandowe pokazujące kobiety piękne i usłużne  w kuchni, podające mężowi i dzieciom obiad utrwalały syndrom istoty dającej i poczucie winy, w razie  gdyby kobieta miała inny pomysł na życie. Film „Żony ze Stepford” świetnie pokazują to marzenie o uprzedmiotowieniu kobiet w domu i zamienienia je w roboty obsługujące mężów i społeczeństwo.

Syndrom istoty dającej próbuje więc powstrzymywać nas przed szukaniem innego sensu niż tylko i wyłącznie dawanie (kosztem swoich potrzeb i rozwoju ).  Dlatego tak ważne jest aktywne znalezienie  SWOJEGO SENSU, i nie ustępowanie w realizacji swoich zamierzeń. Czy będzie to nauka, czy rozwijanie w sferze zawodowej, czy pomoc innym kobietom w uzyskiwania własnego głosu czy cokolwiek innego ale zgodnego z własnym talentem, energią, celem, trzymaj to.

To COŚ WIĘKSZEGO we własnym życiu jest niezbędne do poczucia sensu, zdrowia psychicznego, poczucia skompletowania.

Chodzi o odkrycie  w sobie tego, co w nas jest zamiast przyjmowania zadanej przez patriarchat roli i ograniczeń.

Dlatego warto uświadomić sobie swoje zasoby, dzięki który już przetrwałaś trudne chwile, przeszłaś różne etapy rozwoju osobistego, zawodowego, poradziłaś sobie w  trudnych sytuacjach. Spisz sobie te sytuacje i swoje cechy i umiejętności dzięki którym dałaś radę.

Spisz też niezrealizowane z różnych przyczyn pragnienia (z obszaru sztuki, rękodzieła, rodziny i bliskich relacji, zawodu itd)- może czas na to, by się tym zająć?  Tłumiąc w sobie energię ku własnemu rozwojowi zapłacimy cenę depresji, lęku i  dyskomfortu w duszy i organizmie na braku sensu i celu życiowego włącznie.

Zrobienie tego dla siebie to proces ratowania swojego życia!