Zakończyć cykl stresu, żeby nie oszaleć!

Aby zakończyć cykl  stresu, najpierw trzeba uświadomić sobie, że doświadczamy stresu, przeciążeń, że ciało nie daje rady.  U kobiet (i innych gatunków żeńskich zwierzęcych np myszy w doświadczeniach)n jest to utrudnione, gdyż dłużej wytrzymują stres, dużo później niż mężczyźni, odpuszczają …

Autorki książki „Wypalenie” podkreślają, że STRESOR I STRES to dwie rzeczy, z którymi musimy się zmierzyć.

A więc nie wystarczy załatwić do końca stresującą sprawę ze stresorem (praca, relacja, presja czasu, doświadczenie dyskryminacji   itd)  czyli nie wystarczy poradzić sobie z ZAGROŻENIEM (jak z goniącym nas lwem, który chce nas pożreć..)

Istotne jest też, aby ciało zakończyło na poziomie reakcji układów wewnętrznych, reakcję neurologiczno-fizjologiczną, która rozpętała burzę hormonalno-neuroprzekażnikową, aby skutecznie uciec przed ścigającym nas lwem (stresorem).Wszystko w nas buzuje gotowe do ucieczki, walki, biegu, mięśnie napięte, ciśnienie podniesione, wszystko w normie…

Ale co z tym wzbudzeniem zrobić? nie wystarczy intelektualne pocieszenie „już wszystko dobrze”, to za mało. Ciało musi doznać FIZYCZNIE, że niebezpieczeństwo się skończyło, żeby mogło przejść w tryb spokoju i wylegiwać się na łączce. Lwa nie ma, można skubać trawkę…

Ciało odpuści alarm gdy UŚWIADOMISZ SOBIE , ŻE PRZEŻYWASZ REAKCJĘ STRESOWĄ  ORAZ MIN 20 MINUT POŚWIĘCISZ CIAŁU I KONTAKOWI Z NIM. aKTYWNOŚĆ FIZYCZNA MÓWI  MÓZGOWI , ŻE UDAŁO SIĘ PRZEŻYĆ, ŻE NIC CI NIE GROZI, A W TWOIM CIELE MOŻNA ZNÓW BEZPIECZNIE MIESZKAĆ.:

-przytulisz się na 20 z bliską osobą stojąc stabilnie i mocno  na stopach, obejmując się wzajemnie, jesteś bezpieczna we własnym stadzie, =CZUŁOŚĆ

-głęboko, odprężająco pooddychasz, dziękując w duchu za zakończenie sytuacji,

-ponapinasz mięsnie i rozluźnisz je,

-pobiegasz, popływasz..

-potańczysz..

– SERDECZNIE SIĘ POŚMIEJESZ Z deugą osobą

-kilka minut pogłaszczesz kota (WIĘŹ z żywą istotą), lub inną istotę żywą 🙂

-wypłaczesz się , aż poczujesz ulgę,

-oddasz się dziłanion twórczym..

czyli będzie to jakieś DZIAŁANIE ZA POMOCĄ CIAŁA. Komunikat- jestem sprawcza, jestem bezpieczna.

Gdy nazbierało się wiele niedokończonych faz stresu na przestrzeni życia nie wystarczy oczywiście jedno zakończenie cyklu stresu, a długa praca nad przywróceniem takiej rozmowy z ciałem.

Dobrze jest wpisać sobie w kalendarz, żeby codziennie 30 minut poświęcić ciału i dokończeniem cykli stresu, codziennie jakiś mamy. Róbmy to świadomie i nieubłaganie. To kwestia naszego życia.

Dlaczego cykl stresu może nie dobiec do końca? Dlaczego utykamy?

  1. chroniczny stresor=chroniczny stres.  

gdy stres przerasta naszą zdolność do przepracowania. Wskazana pomoc!

2. „bo tak wypada”

zamiast uciekać, odburknąć chamowi, który nas zaczepia lub atakuje słownie przymus bycia uprzejmą, miłą, rozumiejącą hamuje nasze reakcje zarówno w czasie sytuacji stresowej ale i po nie. „nie było tak trudno..””nic takiego się nie stało”. nie dopuszczały złości, wściekłości, oburzenia, zadziwienia złem, które nas spotyka w różnej postaci ze strony ludzi lub kiedy jesteśmy świadkiem nietolerancyjnego zachowania, agresji, itd.  Nie chcemy być nieuprzejme ale własnym kosztem i kosztem własnych wypartych emocji, które kiszą się w ciele w formie napięć, lęków, często zajadanych lub zapijanych.

3. tak jest bezpieczniej.

Czasem bezpieczniej jest nie reagować i iść dalej. Ale jeśli uśmiech, uprzejmość i negowanie własnych prawdziwych uczuć (głównie niechęci, sprzeciwu, złości, ale i potrzeby zadbania o siebie i swoje potrzeby) dominuje lub jest jedyną formą radzenia sobie ze stresorami, mamy powazny problem, trwa produkcja stresu chronicznego…

  1. film o ciałoobecności i rozmawianiu z nim, o słuchaniu go..Różnociałoobecność – akceptowanie różnorodności ciał, a więc i ich potrzeb, bez pozbawiania jednych praw do dbania o nie…